Wioska na zachodnim brzegu wyspy Brač. Prowadzi do niej kręta, wąska zatoka, dobrze osłonięta z praktycznie wszystkich kierunków. Można stanąć na bojce w północno-wschodniej odnodze, my jednak lubimy wpłynąć aż do końca i stanąć bezpośrednio przez Konoba Vala (stoliki są przy samych jachtach). Zatoczka może wydawać się wąska, ale śmiało można tam wpłynąć i 51-stopowym Gib Sea i Lagoon 42. Są muringi, prąd, woda płatna dodatkowo. Warto wcześniej zarezerwować miejsce, bo przypływając wieczorem raczej trudno o wolne miejsce.
Niestety ostatnia nasza wizyta w Konobie Vala (wrzesień 2020) nie była udana. Stek z tuńczyka przepieczony, kalmary źle oczyszczone. Bardzo dobra była pizza. Może mieliśmy pecha, bo wcześniej zawsze byliśmy zadowoleni. Przy kolejnej wizycie planujemy przetestować nieźle zapowiadającą się Konoba Kogula, nieco dalej w głębi lądu, tuż obok niewielkiego placu zabaw.

